04.08.2006 amerykański Departament Stanu wprowadził sankcje wobec rosyjskiej firmy zbrojeniowej Rosoboroneksport i producenta wojskowych samolotów Suchoj. Sankcje obowiązują od 28 lipca.
Formalnym powodem decyzji był zarzut złamania przez rosyjskie firmy zakazu współpracy z Iranem w zakresie rozprzestrzeniania broni masowego rażenia.
Zdaniem "Kommiersanta" (07.08.2006) sankcje są wyrazem niezadowolenia Waszyngtonu z rosyjskiej polityki, która - w opinii gazety - staje się w stosunku do Ameryki coraz bardziej konfrontacyjna. Rosyjski dziennik twierdzi wręcz, że Biały Dom przeszedł od krytyki Kremla - do wymierzenia kary. W efekcie mamy do czynienia z kresem deklarowanego partnerstwa strategicznego pomiędzy USA i Rosją.
Jednym z elementów owego niezadowolenia jest niewątpliwie współpraca wojskowa Rosji z Wenezuelą, której prezydent Hugo Chavez oskarżany jest przez Waszyngton o bliskie powiązania z Iranem i Kubą.
W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy wartość kontraktów podpisanych przez Rosję i Wenezuelę przekroczyła 3 mld. dolarów. Wenezuela zamierza kupić od Rosji m.in. myśliwce bombardujące Su (1,5 mld. dolarów) , śmigłowce Mi - 35 (250 mln. dolarów), jednostki morskie, kompleksy rakietowe Tor-M1 - (1 mld. dolarów), a także wybudować fabrykę kałasznikowów. Wokół współpracy wojskowej koncentrowała się także lipcowa wizyta w Rosji prezydenta Cháveza.
Rosyjska prasa zwraca też uwagę, że stracić wiele na sankcjach może amerykański Boeing u którego Aerofłot zamierzał kupić 22 samoloty pasażerskie za 3 mld. dolarów. Ponadto będący przedmiotem sankcji - Rosoboroneksport wkrótce wejdzie w posiadanie pakietu kontrolnego firmy Awisma, która dostarczała Boeingowi tytan. W efekcie amerykańska firma może być zmuszona kupować ten surowiec po trzykrotnie wyższej cenie.
Pojawiły się też głosy, że związku z sankcjami Chiny mogą anulować wstępną decyzję zakupu ponad 200 samolotów Boeinga i w ich miejsce nabyć samoloty europejskie.